NEWS
Skarb Państwa posiada ok. 68 proc. akcji w kapitale spółki,
a jedynie 4 czterech przedstawicieli w radzie nadzorczej.
Ponadto w radzie reprezentowani są pracownicy ok. 7 proc.
– 3 miejsca oraz syndyk SairLines BV ok. 25 proc. – 3
miejsca. Zdaniem MSP jest to paradoksalna sytuacja, w której
większościowy akcjonariusz jest praktycznie ubezwłasnowolniony.
W komunikacie MSP czytamy, że sytuacja ta jest wynikiem
zaniedbań popełnionych w 2001 roku, kiedy to po kryzysie
na rynku lotniczym w wyniku zamachów terrorystycznych 11
września 2001, spółka została dokapitalizowana aktywami
Skarbu Państwa (zwiększono wówczas udział SP z ok. 51 do
obecnych 68 proc.), bez jednoczesnej renegocjacji postanowień
umowy z syndykiem SairLines BV dotyczących składu rady
nadzorczej.
Skarb przekazał wówczas PLL LOT pakiety mniejszościowe
akcji dwóch banków notowanych na giełdzie o wartości
wielu milionów złotych, bez odzyskania kontroli nad spółką.
MSP analizuje czy takie działanie nie stanowiło
zaniedbania w reprezentowaniu interesów majątkowych Skarbu
przez ówczesnego ministra.
Jak przekonuje MSP, taka sytuacja skutkuje patem decyzyjnym
w spółce - od wielu tygodni rada nadzorcza nie jest w
stanie wybrać prezesa spółki. Wokół konkursu rozgrywane
są interesy rozmaitych grup zainteresowanych trwaniem
obecnego stanu rzeczy. Przykładowo, kandydat uczestniczący
w konkursie jest oczerniany przez artykuł w skandalizującym
tygodniku, a artykuł ten jest przedstawiany
przedstawicielom rady nadzorczej w celu jego dyskredytacji.
- SP jako większościowy akcjonariusz, będzie się bacznie
przyglądać przebiegowi konkursu i nie dopuści do
manipulacji i krętactw mających na celu zniszczenie
obecnego p. o. prezesa LOT (np. prowokacja prasowa i
wypowiedzi “jednego z członków rady nadzorczej LOT-u
zastrzegającego anonimowość”). MSP, obserwując jak
ostatnie17 lat zarządzania “fachowców od lotnictwa”
LOT-em doprowadziło firmę do coraz gorszej sytuacji, widzi
konieczność przerwania takiej sytuacji - napisano w
komunkacie.
MSP rozważa odkupienie akcji od syndyka, co pozwoli na
usprawnienie procesu decyzyjnego. O ile rozmowy z syndykiem
nie przyniosą rezultatu, MSP w trybie pilnym przygotuje
ustawę zmieniająca obecną ustawę o PLL LOT. Poprawka będzie
stwierdzać, że walne zgromadzenie wybiera zarząd spółki.
SP jest zdecydowany przerwać obecny stan niemocy oraz
podtrzymuje zamiar docelowego wprowadzenia PLL LOT na giełdę,
i pozyskania kapitału na inwestycje tą drogą.