NEWS
Przedstawiciele spółki Porty Lotnicze Szymany-Szczytno
twierdzą, że marszałek województwa bezpodstawnie
zablokował przekazanie pieniędzy na rozwój lotniska. Spór
może mieć finał w sądzie.
Szymany miały dostać 2 mln zł z budżetu państwa na
zakup sprzętu poprawiającego bezpieczeństwo na lotnisku.
Walczyli o to parlamentarzyści z Warmii i Mazur.
Ostatecznie o przekazaniu miał zdecydować samorząd województwa.
2 stycznia marszałek województwa Jacek Protas razem z
wojewodą Adamem Supłem ogłosili, że według prawników
urzędu marszałkowskiego przy przetargu na ten sprzęt popełniono
błędy. W efekcie 2 mln zł i tak trzeba byłoby zwrócić
do budżetu państwa. W sobotę zarząd spółki zwołał
konferencję prasową, żeby odpowiedzieć na te zarzuty.
Jarosław Jurczenko, prezes spółki: - Wszystko odbywało
się zgodnie z prawem. Potwierdza to zamówiona przez nas
ekspertyza prawna. Decyzja zarządu województwa jest dla
nas niezrozumiała.
Kupiony w przetargu sprzęt za 2 mln zł został już do
Szyman dostarczony i dostawcy chcą za niego pieniądze. Spółka
ma czas na zapłatę do 19 stycznia. - Dostarczyliśmy
najwyższej klasy czujki, kamery i inny sprzęt służący
ochronie lotniska. Jeśli nie dostaniemy pieniędzy w
terminie, sprawa przeciwko spółce trafi do sądu -
zapowiada Wojciech Ostaszewski, wiceprezes Ekotrade, jednego
z dostawców.
Udziałowcy spółki Porty Lotnicze Szymany-Szczytno także
zastanawiają się nad rozstrzygnięciem sądowym. - Jeśli
pieniądze się nie znajdą do końca miesiąca, oddamy
sprawę przeciwko samorządowi do prokuratury. Decyzja zarządu
to działanie na niekorzyść spółki - twierdzi
Grzegorz Tumelis, członek rady nadzorczej z ramienia
Polskich Portów Lotniczych.
Co na to urząd marszałkowski? - Wkrótce przedstawimy
raport, który uszczegółowi zarzuty i prawdopodobnie
jeszcze je rozszerzy - mówi Andrzej Bober, dyrektor
departamentu infrastruktury w urzędzie.
Największymi udziałowcami spółki są obecnie Energopol,
Polskie Porty Lotnicze i samorząd województwa. W piątek
zakończyło się walne zgromadzenie wspólników.
Przedstawiciel samorządu zapowiedział, że sejmik
kolejnego miliona złotych na rozwój lotniska na razie też
nie przekaże.