tanie linie lotnicze


Oferta_tanielinielotniczebiletyPromocje_taniebiletylotniczedublin shannon corkRezerwacja_biletylotniczepoznań berlinLotniska_taniebiletyluton gatwick stanstedRegulamin_tanielatanietanie latanieFAQ_aerofunbilety lotniczeWspółpraca_linielotniczetanie linieKontakt_rezerwacja



NEWS

 

Jest niemal pewne, że prace przy budowie nowego terminalu w Jasionce nie rozpoczną się w tym roku.

- To dramatyczna wiadomość - komentuje Jan Tomaka, poseł PO, który wspólnie z pozostałymi parlamentarzystami z Podkarpacia na początku roku wywalczył pieniądze z budżetu państwa.

Z dobrze poinformowanych źródeł dowiedzieliśmy się, że prace przy budowie nowego terminalu w Jasionce nie rozpoczną się w tym roku. To oznacza, że 16 mln zł przepadnie. Co prawda na ukończeniu jest dokumentacja przetargowa sporządzana przez Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze, właściciela podrzeszowskiego lotniska, ale szanse, że przetarg zostanie rozstrzygnięty w 2006 r., są nikłe. Rzecznik PPPL Artur Burak przyznaje, że rozpoczęcie robót we wrześniu lub październiku to "wariant optymistyczny".

- Nie ma szans na rozpoczęcie prac w tym roku. Nawet jeśli w październiku przetarg zostałby rozstrzygnięty, to w zimie żadna ekipa budowlana nie rozpocznie robót - mówi nam jedna z wysoko postawionych osób w PPPL (nazwisko do wiadomości redakcji). Jej zdaniem ostatnie miesiące świadczą dobitnie o tym, że władzom portów w ogóle nie zależy na rozwoju lotniska w Jasionce. Nasz informator twierdzi, że przeniesienie w czerwcu do Warszawy dotychczasowego szefa podrzeszowskiego lotniska Jana Straża miało na celu głównie opóźnienie inwestycji.

- On tam został przeniesiony na siłę, tak by go odsunąć od Jasionki. Dyrektor PPPL Paweł Łatacz nie jest zwolennikiem powrotu Straża na wcześniejsze stanowisko - mówi nasz rozmówca. Od 1 września dojdzie do kolejnych zmian kadrowych w Jasionce. Obecnemu dyrektorowi Andrzejowi Winiewskiemu kończy się właśnie okres, do kiedy kieruje podrzeszowskim portem. Zgodnie z kodeksem pracy szefem ponownie powinien zostać Jan Straż. Ale Straż, zanim wróci do Jasionki, stawia warunki władzom PPL. - On chce być jednocześnie członkiem zarządu PPPL, by mieć wpływ na politykę firmy. W przeciwnym razie rozstanie się definitywnie z pracą, bo dyrektorem portu w Jasionce może być jeden dzień, a następnego zostanie zwykłym referentem - twierdzi nasz rozmówca.

Sam Straż nie chce się wypowiadać. - Jestem na urlopie. Nie mam nic do powiedzenia - mówi krótko. Zmiany personalne, a ostatnio bałagan w Ministerstwie Finansów, gdzie urzędnicy popełnili błąd dotyczący tego, kto ma dysponować budżetowymi pieniędzmi, dla wielu osób oznacza jedno. - Nici z rozwoju Podkarpacia, nici z przychodzenia do nas inwestorów. Stajemy się coraz większym zaściankiem. W czasie rozmów z dyrektorem Łataczem nie widziałam u niego zaangażowania w Jasionkę - twierdzi Elżbieta Łukacijewska, szefowa PO w regionie.

Według naszych informacji głównym powodem tego, że prace budowlane w Jasionce nie ruszą w tym roku, jest zbyt późno przygotowany projekt wykonawczy rozbudowy lotniska. Jego wykonanie PPPL zlecił dopiero w kwietniu, choć dyrektor Straż jeszcze w listopadzie 2005 r. wysyłał do portów pisma o przyspieszenie procedur. - Te pięć miesięcy zastoju o wszystkim zdecydowało. Wiosną przyszłego roku miały być uruchomione połączenia Rzeszowa z Nowym Jorkiem. To już przeszłość. To, czym się dzisiaj chwali PPPL, jest zaciemnianiem sprawy. Zbierają się czarne chmury nad Jasionką i trzeba jasno powiedzieć, że przy takim podejściu władz portów lotnisko czeka wieloletnia wegetacja - uważa nasz rozmówca.
Leszek Deptuła, marszałek województwa podkarpackiego, potwierdza, że PPPL nie robi zbyt wiele, aby lotnisko w Jasionce się rozwinęło. - Powołanie przez samorząd spółki, która przejmie lotnisko, idzie jak po grudzie. Nie ma w tym naszej winy. My możemy tylko prosić, jeździć, błagać ludzi w Warszawie. W środę spotykam się z dyrektorem inwestycyjnym PPPL. To będzie rozmowa przy ścianie. Obawiam się jednak, że Jasionkę czeka podobny los jak Energetykę Podkarpacką i obszar metropolitarny, w który miał wejść Rzeszów. Wszystko wyrzucono do kosza - powiedział Deptuła.

Dobry humor zachowuje wojewoda podkarpacki Ewa Draus. - Najważniejsze, że Ministerstwo Finansów naprawiło swój błąd i pieniądze trafią do PPL. Roboty ruszą w tym roku - zapewnia. Rzecznik Artur Burak: - To jedna wielka bzdura, że opóźniamy inwestycję. Przetarg ogłosimy we wrześniu. Kiedy poznamy nowego dyrektora portów w Jasionce?. - Może w środę, może w czwartek - odpowiada rzecznik.


 

 

Wstecz                                                                         tanie linie lotnicze z rzeszowa                                .: Strona główna



tanie bilety lotnicze