NEWS
Wszystko wskazuje na to, że lotniczy gigant dopomoże w
wyposażeniu nowego gmachu Muzeum Lotnictwa Polskiego -
powiedział dyrektor muzeum Krzysztof Radwan.
Jak napisała krakowska "Gazeta Wyborcza", w tej
sprawie w urzędzie marszałkowskim spotkali się dyrektor
muzeum, marszałek małopolski Janusz Sepioł oraz Henryka
Bochniarz - prezes firmy Boeing w Europie Środkowo-Wschodniej.
Firma Boeing najprawdopodobniej zainwestuje w wyposażenie
przestrzeni ekspozycyjnej nowego obiektu. Na razie nie
wiadomo, jaka kwota wchodzi w grę - rozmowy są we wczesnej
fazie.
- Kilka miesięcy temu Muzeum Lotnictwa Polskiego
odwiedził przedstawiciel firmy Boeing na Europę, były
pilot Boeinga. Bardzo podobało mu się muzeum i wyraził
zainteresowanie nawiązaniem współpracy przy realizacji
projektu nowego budynku muzeum. Chodzi tutaj o wielowymiarową
pomoc, bardziej w kwestii edukacyjnej, pomoc w
zorganizowaniu ekspozycji, udostępnieniu matryc czy
przekrojów samolotów i kabin - mówił marszałek
Janusz Sepioł.
- Najistotniejsze jest dla nas partnerstwo z firmą i
wieloletnia współpraca, ale zależy nam także na
wykorzystywaniu doświadczenia tej globalnej korporacji.
Chcielibyśmy poprzez Boeinga mieć dostęp do wiadomości o
nowych technikach lotniczych, tak jak np. w muzeum w Seattle,
gdzie również obecny jest Boeing. A jeśli w nowym gmachu
muzeum pojawi się symulator Boeinga, będziemy naprawdę
bardzo szczęśliwi - opowiadał Krzysztof Radwan.
Następne rozmowy planowane są na październik. Z wizytą
przybędą przedstawiciele ścisłego kierownictwa Boeinga
ze Stanów Zjednoczonych. Najprawdopodobniej będzie to
wnuczka byłego prezydenta - Aldona Roosvelt. Wtedy szczegółowo
zostaną omówione wszystkie obszary współpracy.
Nowy trójpoziomowy budynek muzeum za około 25 mln zł ma
powstać tuż obok starego gmachu, w miejscu, gdzie stoją
teraz obiekty z lat 70. Budowa planowana jest na przełom
lutego i marca przyszłego roku. Na początku września będzie
też gotowy projekt budowlany przygotowany przez niemiecką
firmę Pysall.Ruge Architekturen. Jednym z autorów
wizyjnego pomysłu jest krakowski architekt młodego
pokolenia Bartłomiej Kisielewski.