NEWS
Podróże samolotem stały się codziennością. Jednak
ceny ropy idą w górę, rośnie świadomość ekologiczna,
a poziom bezpieczeństwa spada. Dlatego być może
beztroskie podróże przejdą niebawem do historii. Czy
sierpień 2006 r. zostanie zapamiętany jako punkt zwrotny?
Spróbujmy spojrzeć w przyszłość.
Nowy Airbus A380 „superjumbo” pozwoli liniom
lotniczym na zapewnienie obsługi na niedoścignionym
poziomie, w każdym razie w klasie pierwszej i biznesowej.
Jednak Stelios Haji-Ioannou, założyciel linii easyJet,
sugeruje, że apetyt na luksus dalekiego zasięgu może
zostać przyhamowany przez sumienie. Mam nadzieję, że w ciągu
najbliższych 10 lat ludzie zrozumieją, że w przypadku
podróżowania oszczędzanie pieniędzy oznacza również
oszczędzanie środowiska. Latanie klasą turystyczną jest
bardziej ekologiczne niż pierwszą klasą, co z kolei jest
bardziej ekologiczne niż latanie prywatnym odrzutowcem. Czy
zatem kiedykolwiek narodzi się następca Concorde’a?
Stelios w to nie wierzy. Nie spodziewałbym się zwiększenia
prędkości lotu. Historia pokazała, że ludzie za to nie
zapłacą.
Według Petera Burrella z firmy Exodus, coraz mniej pociągają
nas wakacje na plaży. Świat się skurczył, więc ważniejsze
od tego, gdzie się spędza urlop staje się
„jak”. Ludzie wolą wyjechać na przykład na
kurs gotowania do Wietnamu, wyprawę rowerową czy trekking.
Chcą nowych sposobów na oglądanie tych samych miejsc.
Przyszłość już zawitała na niektóre lotniska, zwłaszcza
na amsterdamskie Schiphol, gdzie ludzie często podróżujący
przechodzą kontrolę paszportową w mgnieniu oka – a
to za sprawą systemu Privium, pozwalającemu na skanowanie
tęczówek.
Do 2016 roku tradycyjne paszporty, papierowe wizy i
drukowane bilety być może zostaną zastąpione przez
identyfikatory rozmiarów karty kredytowej, zawierające
mikroprocesor ze wszystkimi informacjami, od danych dotyczących
biletu i wizy, po odciski palców - spekuluje największe
brytyjskie biuro podróży Thomson. Drobna operacja
chirurgiczna mogłaby przyśpieszyć sprawę jeszcze
bardziej. Osoby często podróżujące mogłyby nawet mieć
możliwość wszczepienia mikroprocesora pod opuszki palców,
żeby jeszcze bardziej ograniczyć czas podróży.
Jedyną niezmiennie zyskowną częścią wyjątkowo nieopłacalnego
przemysłu turystycznego są wciąż rejsy wycieczkowe. Tym
niemniej za dziesięć lat sytuacja może wyglądać
inaczej, jeśli na żeglugę rzucą się głodni zysków
inwestorzy.
Według Franka Watsona z największej na świecie księgarni
podróżniczej Stanfords, rynek przewodników od dwóch lat
pozostaje stabilny, jednak wkrótce załamie się pod
naporem formatów elektronicznych. Przewodniki należą do
książek najlepiej nadających się do transponowania na
formę elektroniczną, na przykład na podcasty. (…)
Hotele stają się z jednej strony masowymi dostarczycielami
wypoczynku, takimi jak Travelodge czy easyHotel, a z drugiej
butikami, takimi jak teatralny Tiger Lily, niedawno otwarty
w Edynburgu. Według założyciela easyHotels Steliosa, więcej
pokoi hotelowych będzie rezerwowanych przez internet, co
ograniczy koszty dystrybucji i zwiększy wykorzystanie
miejsc, tym samym obniżając ceny.
Jak mówi Stelios, nie zanosi się na powstanie easySpace. Wątpię,
żeby liczba kosmicznych turystów w najbliższych 10 latach
była znacząca. Jak udowodniło kilku poszukujących wrażeń
miliarderów, jedyną barierą dla rozwoju tego typu
turystyki, jest brak paru milionów gotówki. Jednak koszty
ekologiczne są ogromne. A poza kwestią, czy cel (odrobina
nieważkości na granicy atmosfery) uświęca środki (czyli
znoszenie cierpień i spektakularnej choroby lokomocyjnej),
do oszacowania pozostają jeszcze nikomu do końca nieznane
niebezpieczne skutki opuszczania atmosfery.
Sporty zimowe z roku na rok stają się coraz bardziej
popularne i tendencja ta utrzyma się wraz ze zwiększającą
się ilością wolnego czasu – mówi Betony Garner
z Brytyjskiego Klubu Narciarskiego. Ludzie szukają
trudniejszych wyzwań i mniej znanych okolic, jak Himalaje
czy Europa Wschodnia. Ceny wakacji nie powinny szczególnie
rosnąć, zwiększą się najwyżej w granicach inflacji.
Samo pojęcie wakacji traci rację bytu dla niektórych
ludzi, którzy dzięki tanim lotom prowadzą podwójne życie,
i można uznać, że mają wakacje przez cały czas. Thomson
twierdzi, że w 2016 roku ustalą się obszary, z których
ludzie będą dojeżdżali do pracy w innych krajach.
Nieruchomości w Marakeszu, Barcelonie i Dubrowniku staną
się popularne wśród amatorów tamtejszej kultury.
Profesjonaliści być może wybiorą dynamiczne ośrodki
biznesowe, takie jak Hanower, Stuttgart czy Werona.
Wszyscy podróżujący samolotami muszą być przygotowani
na rozsądne działania służące ich bezpieczeństwu
– mówi Todd Curtis ze strony internetowej AirSafe.com.
Dr Curtis, który całą swoją karierę poświęcił
bezpieczeństwu lotów, zaleca pasażerom daleko posuniętą
czujność w stosunku do otoczenia, w celu uniknięcia
kolejnego katastrofalnego w skutkach porwania. Domaga się
też zaostrzenia zasad, w tym zakazu przewożenia w bagażu
ręcznym środków obrony, takich jak kamizelki kuloodporne.
Innym zagrożeniem, które o wiele bardziej martwi niektóre
środowiska lotnicze, jest istnienie nielegalnie posiadanych
ręcznych wyrzutni pocisków, na przykład rakiet Stinger
zdolnych zestrzelić cywilny samolot. Podobno wyrzutnie
znajdują się w rękach ugrupowań od libańskiego
Hezbollahu po kolumbijskie FARC. Koszt powszechnego
zainstalowania systemów „dezorientowania”
pocisków naprowadzanych cieplnie przekracza możliwości
jakichkolwiek linii lotniczych.
Władze starają się walczyć z terrorystami poprzez
innowacje, tworząc coraz bardziej skomplikowane urządzenia.
Wiele uwagi poświęca się ostatnio przyrządom do
wykrywania ładunków umieszczonych wewnątrz ciała. Todd
Curtis mówi jednak: Nie istnieje technologia pozwalająca
odczytać ludzkie intencje. Trudno powstrzymać
zdeterminowanego porywacza, zdecydowanego zginąć razem ze
współpasażerami.
Jak twierdzi Thompson, pracodawca będzie patrzył, jak się
opalamy. Firmy będą wydłużać urlopy, przyznając
ludziom więcej „miękkiego” wolnego, a mniej
„twardego”. Ten pierwszy to czas, kiedy
pracownik ma obowiązek przepracowania pewnej liczby godzin,
ale może to robić na plaży. „Twarde” wakacje
oznaczają określoną liczbę dni, podczas których
pracownik pozostaje dla swojej firmy całkowicie nieosiągalny.
Zaostrzone środki bezpieczeństwa utrudnią wprowadzanie
innowacji i oszczędności na lotniskach, a opłaty
lotniskowe stanowią zazwyczaj największą pozycję na liście
kosztów w przypadku krótkich lotów – to opinia człowieka,
od którego wszystko to się zaczęło, Steliosa Haji-Iannou,
założyciela easyJeta. Producenci samolotów będą
dokonywać tylko drobnych udoskonaleń produkowanych obecnie
modeli. W każdym razie, jeśli nawet jakieś innowacje
spowodują obniżkę kosztów, większość pieniędzy trafi
do kieszeni producentów.
Jo Robertson z linii lotniczych Monarch mówi: W wyniku
wydarzeń z ostatnich tygodni ceny biletów pójdą w górę,
bo dodatkowe koszty, którymi obciążono lotniska, zostaną
z pewnością przerzucone na przewoźników. Może nastąpić
chwilowy spadek liczby pasażerów, jednak wiemy z doświadczenia,
że transport lotniczy odrobi straty, i szybko powróci do
normalnego poziomu.