NEWS
Mgła sparaliżowała lotniska w Warszawie i Poznaniu.
W warszawskim porcie lotniczym im. Fryderyka Chopina odwołano
51 lotów, a ponad 50 było opóźnionych. Na lotnisku w
Poznaniu wystartował tylko jeden samolot i tylko jeden wylądował.
Jak powiedział rzecznik Portów Lotniczych Artur Burak, nie
można wykluczyć że odwołanych lotów będzie więcej.
Sytuacja jest nadal bardzo trudna i wszystko zależy od
tego, czy mgła się będzie nadal utrzymywała. Na razie
nie ma jednoznacznych prognoz; może utrzymać się jeszcze
długo, a może rozwiać się w kilkanaście minut -
zauważył.
Mgła sparaliżowała też poznańskie lotnisko Ławica im.
Henryka Wieniawskiego. Jak poinformowała Hanna Surma z
biura prasowego lotniska, dziś wystartował z niego tylko
jeden z ośmiu zaplanowanych samolotów i tylko jeden wylądował
- pozostałe zostały odwołane ze względu na gęsta mgłę.
Inne lotniska pracowały normalnie. W gdańskim porcie
lotniczym im. Lecha Wałęsy nie odnotowano odwołań czy opóźnień
spowodowanych przez mgłę.
Podobnie było w Krakowie; nie odleciały jedynie 4 samoloty
do Warszawy. Nie odnotowano innych odwołań i opóźnień.
Lotnisko przyjęło 11 samolotów, które miały wylądować
w Warszawie.
Także Port Lotniczy Katowice w Pyrzowicach przyjął pięć
dodatkowych samolotów, które nie mogły wylądować w
Warszawie, Wrocławiu i Zielonej Górze. Jak powiedział
rzecznik portu, Cezary Orzech, były to rejsy krajowe oraz
ze Sztokholmu i Rzymu. Starty wszystkich lotów z Katowic
odbyły się planowo.