Nie
tak dawno do samolotu linii Thai nie wpuszczono niewidomego,
byłego wysokiego urzędnika w administracji Billa Clintona,
uzasadniając to tym, że podróżuje samotnie. Kapitan
jednej z tanich linii nie wpuścił z kolei w Liverpoolu na
pokład grupy ludzi niesłyszących. Mówił, że w razie
konieczności ewakuowania się z samolotu nie będzie się z
nimi mógł porozumieć. - Szczerze mówiąc, staram się
unikać latania. I wszystkim niepełnosprawnym ruchowo radzę,
by tam, dokąd można, jeździli samochodem - mówi
prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji Piotr Pawłowski.
- Podczas podróży lotniczej za dużo dzieje się poza
moją kontrolą. Nigdy np. nie jestem pewien, czy mój wózek
trafi do luku bagażowego i czy nie zostanie uszkodzony
podczas przerzucania bagażu. A do tego niektóre linie żądają
od niepełnosprawnych wypełnienia formularza ze szczegółowymi
pytaniami o stan zdrowia. Nigdy się na to nie zgadzam. Jest
to karta przeznaczona dla chorych, a nie dla niepełnosprawnych.
Decyduje kapitan
Przewoźnicy mają obowiązek - bez dodatkowych opłat -
pomagać w podróży niepełnosprawnemu pasażerowi, a w
szczególności umożliwić mu dotarcie do samolotu i jego
opuszczenie. Obowiązują tu zalecenia międzynarodowej
organizacji przewoźników IATA, lokalne przepisy,
regulaminy i reguły zwyczajowe. Nie dopracowano się jednak
ogólnie przestrzeganych zasad. Decydują często
kapitanowie samolotów, którzy interpretują instrukcje po
swojemu, nierzadko na niekorzyść niepełnosprawnych.
Sytuację tę zmieni w Europie wydane przed miesiącem
rozporządzenie UE, które reguluje obowiązki linii
lotniczych podczas przewozu niepełnosprawnych pasażerów.
Wejdzie jednak w życie dopiero za rok. Niepełnosprawność,
która powoduje kłopoty z wejściem do samolotu, powinno się
zgłosić już podczas kupowania biletu. Wprawdzie nie
zawsze jest to formalnie wymagane, ale lepiej unikać
zaskakiwania personelu - może się okazać np. że o tej
samej porze z lotniska odlatuje kilku niepełnosprawnych, i
ludzi, którzy mogą im pomóc, jest za mało. Powinni o tym
pamiętać nie tylko ludzie poruszający się na wózku, ale
także o kulach.
Wózek pod kontrolą
Zasadą jest, że niepełnosprawny wsiada pierwszy i wysiada
ostatni. - Staram się dojechać wózkiem jak najdalej.
Jeśli jest rękaw, to do samego wejścia do samolotu. Tu
powinno się pojawić i na ogół się pojawia dwóch
silnych mężczyzn, którzy przenoszą mnie na mój fotel
- wyjaśnia Piotr Pawłowski.
Jeśli rękawa nie ma, jak często bywa ostatnio na
remontowanym Okęciu, osobę czy osoby niepełnosprawne
podwozi do samolotu specjalnie dostosowany bus. Po
znalezieniu się na pokładzie, należy się upewnić, czy
zabrano wózek. - Pytam o to stewardes nawet po pięć
razy. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że wózek to jak
ubranie szyte na miarę. Tylko własny może być wygodny, a
przede wszystkim bezpieczny. Już nieraz znalazłem się na
lodzie, bo wózek został na lotnisku - opowiada Pawłowski.
W trakcie lotu personel powinien zawiadomić lotnisko, na którym
samolot ma lądować, że na pokładzie znajduje się osoba
niepełnosprawna. Pomimo to zdarzają się niespodzianki. W
Rzymie po prezesa Pawłowskiego, mającego prawie 190 cm
wzrostu i 90 kg wagi, wysłano dwie szczupłe dziewczyny z
maleńkim wózkiem. W Londynie podstawiono mu wózek
praktycznie bez oparcia.
- Najlepiej nie opuszczać pokładu do chwili, gdy własny
wózek nie znajdzie się przy rękawie - radzi. Lepiej
niż w Europie pomoc dla niepełnosprawnych zorganizowana
jest na dużych lotniskach amerykańskich. Na tle
europejskich lotnisk Okęcie wypada zupełnie nieźle, osoby
niepełnosprawne czują się tu na ogół dość
bezpiecznie.
INWALIDA NA POKŁADZIE
RYANAIR www.ryanair.pl
> pasażer, który ma ograniczone możliwości poruszania
się, jest niewidomy lub niedowidzący i podróżuje
samodzielnie, z widzącym opiekunem lub z psem
przewodnikiem, musi powiadomić o swej niepełnosprawności
oraz konieczności udzielenia mu pomocy w dniu dokonywania
tzw. pierwotnej rezerwacji
> pasażerowie niepełnosprawni powinni stawić się
przed wyjściem do samolotu co najmniej 30 minut przed
odlotem
> podczas jednego rejsu linie przewożą najwyżej
czterech pasażerów niepełnosprawnych o ograniczonej możliwości
poruszania się. Zasada ta nie dotyczy pasażerów
niewidomych lub niedowidzących, podróżujących razem z
osobami widzącymi (gdy jedna osoba widząca przypada na
jedną osobę niewidomą), niewymagających specjalnej
pomocy
> niezgłoszenie niepełnosprawności przy rezerwacji może
spowodować odmowę przewozu
LOT www.lot.pl
> zgłoszenie niepełnosprawności podczas rezerwacji
jest zalecane, ale niewymagane. Można o tym zawiadomić
podczas odprawy biletowo-bagażowej (ale nie później)
> liczba osób niepełnosprawnych w jednym rejsie nie
jest limitowana
> nie wymaga się wcześniejszego stawienia się osoby
niepełnosprawnej przy wejściu do samolotu
| Praga
- Londyn już od 40
PLN |
| Praga
– Nottingham już od
40 PLN |
| Berlin
– Cork już od 140 PLN |
| Berlin
- Londyn już od 1 PLN |
| Berlin
- Dublin już od 99 PLN |
| Berlin
- Rzym już od 80 PLN |
| Berlin
- Barcelona już od 110 PLN |
| Berlin
- Ateny już od 110 PLN |
| Berlin
- Amsterdam już od 80
PLN |
| Berlin
- Paryż już od 80 PLN |
|